PŚ w Crans Montana: Supergigant dla Tiny Weirather

fot. Getty

Tina Weirather z Liechtensteinu wygrała rozgrywany szwajcarskiej Crans Montana supergigant zaliczany do Pucharu Świata. Dalsze miejsca zajęły Anna Veith (Austria) i Wendy Holdener (Szwajcaria).

 

Jadące ze stosunkowo wczesny numerami startowymi Weirather i Veith szybko wysforowały się na dwa czołowe miejsca z dość dużą przewagą nad resztą stawki. Za nimi plasowały się ex aequo dość niespodziewanie specjalistki konkurencji technicznych Federica Brignone (Włochy) i Michelle Gisin (Szwajcaria). Kolejne panie lepiej czujące się na długich nartach nie potrafiły tego zmienić i taki stan utrzymywał się po przejeździe wszystkich rozstawionych zawodniczek, więc wydawało się, że na podium obejrzymy dzisiaj aż cztery alpejki. Do zawodów zgłosiły się jednak Wendy Holdener (Szwajcaria) oraz Petra Vlhova (Słowacja) na co dzień nie startujące w tej specjalności, ale chcąc potrenować przed jutrzejszą superkombinacją (składającą się również z supergiganta zamiast zjazdu). W związku z tym, że zajmują wysokie miejsca w klasyfikacji generalnej przyznano im odpowiednio 31. i 32. numer. Pierwsza z nich zaliczyła fantastyczny przejazd i sensacyjnie wskoczyła na najniższy stopień podium z minimalną stratą do podium, co stawia ją jutro w gronie faworytek. Druga z kolei wypadła słabo i nie zdobyła pucharowych punktów.

Zaskakująco słabo wypadły bohaterki niedawno zakończonych igrzysk olimpijskich. Sofia Goggia z Włoch i Ragnhild Mowinckel z Norwegii zajęły miejsca w drugiej dziesiątce.

Jedyna Polka – Maryna Gąsienica-Daniel uplasowała się na dobrej, 31. pozycji. Do punktowanej „trzydziestki” straciła jednak zaledwie 0,01s.

Do Szwajcarii nie przyjechały Amerykanki Mikaela Shiffrin oraz Lindsey Vonn, a także Niemka Viktoria Rebensburg, które potrzebują odrobiny odpoczynku, a także mistrzyni olimpijska, Czeszka Ester Ledecka, która mierzyła się snowboardowym gigancie, czyli swojej drugiej specjalności.

Po dzisiejszych zawodach Weirather objęła prowadzenie w klasyfikacji supergiganta, ma 46 punktów przewagi nad drugą Larą Gut (Szwajcarka była dzisiaj siódma) i stała się wyraźną faworytką w tej rywalizacji. Tymczasem dzięki dobremu występowi Holdener wciąż zachowuje matematyczne szanse na triumf w klasyfikacji generalnej.

Jutro panie startować będę w superkombinacji, czyli połączeniu supergiganta i slalomu.

10:30 – supergigant

13:30 – slalom

Transmisja: Eurosport 1

Wyniki, klasyfikacje, analizy

Udostepnij!

Dodaj komentarz