PŚ w Kranjskiej Gorze: Wrócił Puchar Świata, więc wyniki wróciły do normy.

Po zakończeniu Zimowych Igrzysk Olimpijskich najlepsi alpejczycy wrócili do pucharowej rywalizacji na trasie slalomu giganta rozgrywanego w słoweńskich Alpach Julijskich. Jak to miało miejsce wielokrotnie w tym sezonie wygrał Marcel Hirscher przed Henrikiem Kristoffersenem, a trzecie miejsce zajął Alexis Pinturault.

 

Połączenie trudnych warunków atmosferycznych (duże zachmurzenie oraz mocno zmrożona trasa przez panujące od kilku dni mrozy) wraz z selektywnym ustawieniem bramek do pierwszego przejazdu przez Austriackiego trenera Janeza Slivnika sprawiło, że zawodnicy mieli problemy, żeby w ogóle dotrzeć do mety. Spośród pierwszych trzydziestu zawodników wypadło aż ośmiu! Wykorzystał to rodak członek reprezentacji prowadzonej przez Slivnika, a był nim oczywiści Marcel Hirscher. Lider klasyfikacji generalnej i gigantowej Pucharu Świata prowadził z przewagą aż 0,73s nad Kristoffersenem. Niespełna dwa razy większą stratę mieli zajmujące trzecie miejsce Pinturault i Zan Kranjec ze Słowenii. Faworyt gospodarzy spisał się jednak gorzej w drugim przejeździe i spadł na 5. pozycję. Poza tym na podium nie zaszły żadne zmiany, a Marcel Hirscher potwierdził dominację uzyskując najlepsze czasy obu przejazdów. Tym samym mistrz olimpijski w superkombinacji i gigancie zapewnił sobie małą kryształową kulę w tej drugiej specjalności.

Polacy nie startowali.

Jutro na zawodników czeka slalom.

9:30 – 1. przejazd

12:30 – 2. przejazd

Transmisja: Eurosport 1

Wyniki, klasyfikacje, analizy

Udostepnij!

Dodaj komentarz