PŚ w Are: Hirscher i Shiffrinn potwierdzili dominację

Marcel Hirscher wygrał slalom gigant, Mikaela Shiffrin slalom podczas finałowych zawodów Pucharu Świata w szwedzkim Are. Już wcześniej oboje zapewnili sobie Małe Kryształowe Kule w tych konkurencjach.

Wcześniej do rywalizacji ruszyli mężczyźni. Hirscher objął prowadzenie oczywiście już po pierwszym przejeździe. Miał pół sekundy przewagi nad drugim Victorem Muffat-Jaendet, który zalicza naprawdę dobrą końcówkę sezonu. Dalsze miejsca zajmowali Henrik Kristoffersen, Zan Kranjec, młody Szwajcar Loic Meillard, a także Alexis Pinturault. Pozostali zawodnicy mieli już ponadsekundowe straty. Na starcie nie pojawił się Andre Myhrer, który podczas wygranej wczoraj przez Szwecję konkurencji nabawił się podobno jakiejś kontuzji. Do mety nie dotarł również Norweg Kjetil Jansrud marzący o awansie na najniższy stopień podium w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Do swojego rodaka – Aksela Lunda Svindala traci dwa punkty, jednak szanse na zdobycie ich w jutrzejszym slalomie są jeszcze mniejsze.

W drugim przejeździe jako pierwszy z kandydatów do wygranej pojawił się Pinturault. Francuz wypadł jednak z trasy, co było dobrym odzwierciedleniem niezbyt udanego dla niego sezonu. Pomimo tego udało mu się utrzymać trzecie miejsce w końcowej klasyfikacji slalomu giganta. Chwilę później fantastycznym przejazdem popisał się Meillard, który z najlepszym wynikiem drugiego przejazdu objął prowadzenie. Gorzej spisał się Kranjec, nie utrzymał przewagi i uplasował się za plecami Szwajcara. Tymczasem kapitalnie pojechał Kristoffersen, uzyskując najlepszy czas drugiego przejazdu wyszedł na czoło i stał się realnym zagrożeniem dla Hirschera. Nieznacznie gorzej zaprezentował się drugi na półmetku Francuz, jednak przegrał o setne sekundy z Norwegiem. Jadący jako ostatni Marcel Hirscher, nie ustrzegł się błędów, stracił trochę ze swojej przewagi, ale to on miał ostatecznie najlepszy łączny czas obu części zmagań.

Wśród pań tradycyjnie najlepsza w każdym z dwóch przejazdów okazała się Mikaela Shiffrin, wygrywając tym samym z olbrzymią przewagą. Za jej plecami trwała jednak pasjonująca walka. O ile na półmetku w czołówce plasowały się Bernadette Schild, Petra Vlhova i Katharina Gallhuber, o tyle klasyfikacja końcowa wyglądała z goła inaczej. Świetnie spisały się Nina Haver-Loeseth, Frida Hansdotter i Wendy Holdener. Tym samym zdołały awansować w tej samej kolejności z miejsc 7-5 na 4-2, przy czym Szwajcarka pokonała Szwedkę o zaledwie 0,01s! Dzięki temu utrzymała drugie miejsce w klasyfikacji slalomowej Pucharu Świata, wyprzedzając, a jakże, Fridę Hansdotter. Katharina Gallhuber spadła z czwartego na siódme miejsce, młodsza siostra świetnej niegdyś Marlies Schield z drugiego na piąte, a katastrofalny przejazd zaliczyła Słowaczka Petra Vlhova, zamieniając trzecią pozycję na dopiero jedenastą.

Jutro obie płcie zamienią się konkurencjami – mężczyźni zmierzą się w slalomie, a kobiety w gigancie. Wśród panów Małą Kryształową Kulę ma zapewnioną już Marcel Hirscher, u pań tylko katastrofa może odebrać ją Viktorii Rebensburg, tym bardziej, że jej najgroźniejsza rywalka Tessa Worley, nie jest ostatnio w najlepszej formie.

1. przejazd slalomu mężczyzn: 10:45

2. przejazd slalomu mężczyzn: 13:30

1. przejazd slalomu giganta kobiet: 9:45

2. przejazd slalomu giganta kobiet: 12:30

Transmisje w Eurosporcie 1.

Wyniki, analizy, klasyfikacje (kobiety)

Wyniki, analizy, klasyfikacje (mężczyźni)

Udostepnij!

Dodaj komentarz