MŚwL Oberstdorf 2018: Tande prowadzi po 2 seriach. Stoch nadal w czołówce!

fot. MATTHIAS SCHRADER/AP

Na półmetku Mistrzostw Świata w Lotach prowadzi Daniel Andre Tande, przed Richardem Freitagiem oraz Kamilem Stochem. Dobre miejsca Polaków.

Pierwsza seria konkursowa:

Do konkursu indywidualnego przystępuje 40 zawodników wyłonionych w kwalifikacjach. Po pierwszej serii odpada 10. Skoki zaczęły się od zawodników, którzy nie mają jeszcze punktów Pucharu Świata w Lotach, a więc od tych teoretycznie słabszych zawodników. Potwierdziło się to w konkursie, bowiem z pierwszej dziesiątki na liście startowej do dalszych serii awansowało tylko trzech zawodników: Alexey Romashov, Alex Insam oraz Denis Kornilov, którzy jako jedyni z tej dziesiątki przekroczyli 170 metr, który poza jednym przypadkiem (Sebastian Colloredo) był wyznacznikiem awansu.

Z rywalizacji odpadł między innymi Dmitry Vassiliev, który nadal odczuwa skutki upadku w Bad Mitterndorf. Do dalszych serii awansował za to inny z weteranów – Janne Ahonen. Niedługo po Ahonenie na belce pojawił się Dawid Kubacki, który jako pierwszy przekroczył punkt konstrukcyjny. 207,5 i niedługo postał na miejscu dla lidera bowiem po trzech skoczkach został zmieniony przez Richarda Freitaga,który lądował na 228 m! Kubacki w ostatecznym rozrachunku zajął 14 miejsce.
Kolejnymi skoczkami, którzy przekroczyli 200 metrów byli Johann Andre Forfang (207 m), Jernej Damjan (216 m), Ryoyu Kobayashi (207,5 m) oraz Kevin Bickner (201,5).
Nadszedł czas na Kamila. Zmiana belki startowej na 16 i… 230 metr! Tyle tylko, że skok mocno skręcony w prawo gdzie pojawiały się nierówności na zeskoku, stąd lądowanie przykucnięte i słabe noty. Strata 0,7 pkt do Freitaga.
Z zawodników skaczących później niespodzianką można nazwać tylko 144 metry uzyskane przez Tilena Bartola i brak awansu do dalszych serii.
Po Bartolu na belce pojawił się Piotrek Żyła. 190 metrów to solidny wynik, dało mu to w ostateczności 20 miejsce po pierwszej serii.
193 metry i 17 miejsce – tyle uzyskał Stefan Hula. Skok dobry, choć po jego poprzednich wynikach można było oczekiwać nieco więcej, liczymy na kolejne dobre skoki w wykonaniu Stefana!
Na 171,5 metrze lądował, a raczej spadł ponieważ zaliczył upadek – Michael Hayboeck. Szybko się podniósł. więc miejmy nadzieję, że nic mu się nie stało. Mimo upadku i tak słabej odległości, znalazł się w pierwszej 30 tej serii.
Skakanie powyżej 200 metrów na dobre zaczęło się od Stefana Krafta, który wylądował na 218 metrów.
214,5 uzyskał Anze Semenic. Lekko powyżej 200, bo tylko 202 skoczył Clemens Aigner. Obniżka belki do 15.
222,5 metra Petera Prevca pokazuje, że będzie on poważnym kandydatem do obrony tytułu.

218,5 w piękny sposób uzyskał legendarny już Noriaki Kasai.

Znowu obniżka belki i 204 i 203,5 metra Johannsona oraz Ammanna.
Na 212 metrze lądował Daniel Andre Tande, który mimo dużo słabszej odległości od Freitaga i Stocha, wygrał tę pierwszą serię.
Na koniec zwycięzca konkursu na Kulm, Andreas Stjernen, który jednak skoczył poniżej 200 metrów.

Austriak Michael Hayboeck zrezygnował z dalszego udziału w konkursie, po czym w jego miejsce do dalszych serii awansował zajmujący 31. lokatę Mikhail Nazarov.

Druga seria konkursowa:

Druga seria rozpoczęła się aż z 25 belki startowej. Mimo tego Mikhail Nazarov i Sebastian Colloredo nie dotarli do granicy 200 metrów.
Walter Hofer postanowił zmniejszyć rozbieg o 3. Z tej belki najdalej skoczył Janne Ahonen – 194,5 m.
Belka znowu opadła, tym razem do 19. Stephan Leyhe (197,5 m) i Manuel Poppinger (194,5 m) najlepiej sobie poradzili.
Przed skokiem Piotra Żyły belkę znowu obniżono – postanowiono na numer 17. Piotrek Lądował na 183,5 metrze co raczej niezbyt go zadowalało. Trzech skoczków później pojawił się Stefan Hula, który uzyskując 196,5 wyszedł na prowadzenie.
Markus Eisenbichler jako pierwszy w tej serii przekroczył 200 metrów i odblokował tę maszynę. Sześciu zawodników po nim skoczyło ponad punkt K – w tym Dawid Kubacki (208 m) oraz Robert Johansson (213,5)

Przed skokiem Simona Ammanna diametralnie zmieniły się warunki, zaczeło mocno wiać: Ammann – 177 m, Damjan – 174,5 m, Semenic – 178 m, Kasai – tylko 123,5!.

Lekkie zelżenie wiatru musiało zostać wykorzystane przez resztę skoczków. Piąty po pierwszej serii Stefan Kraft z belki nr 20 skoczył 208 m. Z tego samego rozbiegu skakał obrońca tytułu Peter Prevc, który już nie doskoczył do dwusetnego metra – 199 m.

Trzeciemu po pierwszej serii Kamilowi Stochowi obniżono belkę. 219 metrów i wirtualne podium po pierwszym dniu było pewne.
Na 225 metrze lądował Richard Freitag,który wyprzedził Kamila, a na 227 Daniel Andre Tande, który tym skokiem pokazał, że jest głównym faworytem do Mistrzostwa Świata w Lotach.

Kamil Stoch aktualnie jest 3. Dawid Kubacki zajmuję 10 lokatę, Stefan Hula jest 14, a Piotr Żyła 20.

Jutro skoki w Oberstdorfie rozpoczną się o 15:00 od serii próbnej. Na 16:00 zaplanowano trzecią serię konkursową.

Udostepnij!

Dodaj komentarz