PK mężczyzn w skokach w Sapporo: Robert Kranjec ponownie wygrywa

fot. FIS

Robert Kranjec został zwycięzcą niedzielnych zawodów Pucharu Kontynentalnego w Sapporo (HS134). Reprezentant Słowenii w swoich skokach poszybował na odległość 127,5 m i 140 m. W finałowej serii wystąpił tylko jeden Polak.

Robert Kranjec był dopiero dziewiąty po pierwszej serii, w której uzyskał odległość 127,5 metra. W finale Słoweniec oddał najdłuższy skok całego konkursu (140 m) i triumfował na Okurayamie z przewagą zaledwie 0,1 punktu nad swoim rodakiem Nejcem Dezmanem (135.5 m i 133 m). Najniższy stopień podium przypadł rodakowi Austriakowi, Danielowi Huberowi (130 m i 135 m), który o 2 punkty wyprzedził Norwega Toma Hilde (125.5 m i 138,5 m).

Piąte miejsce zajął siódmy na półmetku Niemiec David Siegel (130.5 m i 138 m). Szósty był jego rodak Andreas Wank (131 m i 125,5 m), zaś siódmy – kolejny z Norwegów, Joachim Hauer (120,5 m i 137,5 m). Kolejne lokaty zajęli Yevgeniy Klimov (128 m i 126 m), Naoki Nakamura (136 m i 117,5 m) oraz Moritz Baer (127,5 m i 132,5 m).

Pucharowe punkty po raz kolejny zdobył tylko jeden Polak. Na dwudziestej trzeciej pozycji niedzielny konkurs w Sapporo zakończył Przemysław Kantyka (118 m i 115 m).

Czterdzieste miejsce zajął drugi z naszych reprezentantów, Krzysztof Leja (97,5 m).

W klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego na prowadzenie wysunął się Nejc Dezman (602 pkt.), który wyprzedził nieobecnego w Japonii Mariusa Lindvika (556pkt.). Na trzecim miejscu plasuje się David Siegiel (550pkt.). Najlepszy z Polaków, Tomasz Pilch, z dorobkiem 492 punktów jest piąty.

Pierwszą serię konkursową rozegrano z 12. oraz 11. belki, zaś finałową – z 11. i 10. platformy.

Kolejne zawody Pucharu Kontynentalnego odbędą się w dniach 3-4 litego w słoweńskiej Planicy.

Konkursy w Japonii kończyły 5 period Pucharu Kontynentalnego. Dodatkowe miejsca startowe na kolejny period Pucharu Świata trafiają w ręce Niemców, Norwegów i Słoweńców.

Powiększona została też m.in kwota startowa Polaków w Pucharze Kontynentalnym, a to dzięki awansowi Przemysława Kantyki do TOP 50 Kontynentalnej Listy Rankingowej.

 

 

Udostepnij!

Dodaj komentarz