Kamila Żuk ze srebrnym medalem na zakończenie MŚJ w biathlonie

Źródło: https://www.facebook.com/PZBiath/

Kolejny dzień przyniósł kolejny medal dla Kamili Żuk. Tym razem nasza reprezentantka zdobyła srebro w biegu pościgowym w ramach rozgrywanych w Estonii biathlonowych Mistrzostw Świata Juniorów. Złoty medal przypadł Czeszce Markecie Davidovej, która do dzisiejszej rywalizacji ruszała z drugiej pozycji. Polska zawodniczka miała dziś spore problemy na strzelnicy. Sześć nietrafionych

Krista Parmakoski zmiażdżyła rywalki!

FOTO: NordicFocus

Bieg na 10 kilometrów stylem klasycznym kobiet w fińskim Lahti padł łupem Kristy Parmakoski. Drugie miejsce zajęła Natalia Nepryaeva, a podium uzupełniła Marit Bjoergen. Od pierwszego pomiaru czasu najlepsza była właśnie Krista Parmakoski. Reprezentantka gospodarzy na kolejnych kilometrach powiększała przewagę nad rywalkami.  Po sześciu kilometrach wyprzedzała drugą w tym momencie Kerttu

Kamila Żuk z drugim złotem podczas Mistrzostw Świata Juniorów w biathlonie!

foto: Facebook/Kamila Żuk official

Reprezentantka Polski Kamila Żuk wygrała bieg sprinterski w ramach Mistrzostw Świata Juniorów rozgrywanych w Estonii. Jest to drugi złoty medal dla naszej zawodniczki podczas tej imprezy. Wcześniej wygrała bieg indywidualny. Kamila spudłowała dziś ledwie jeden raz i nad druga Czeszką Marketą Davidovą miała blisko pół minuty przewagi. Trzecie miejsce dla

ZIO PyeongChang 2018: Jak się spisaliśmy w biathlonie? Jaka czeka nas przyszłość w tej dyscyplinie?

foto: PAP/Grzegorz Momot

Płomień olimpijski w Korei dogasa, zatem czas na podsumowania tego, co działo się przez ostatnie 2 tygodnie. Emocji było niemało, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych, zatem jest co analizować. Początek Igrzysk wypadł w wykonaniu naszych reprezentantów dość blado. Szczególnie pogubiła się Weronika Nowakowska w porównaniu do styczniowych startów w Pucharze

Podsumowanie ZIO PyeongChang 2018

Pawel Relikowski / Polska PressNastępne

Koniec. Rozpoczynamy kolejne odliczanie do dnia, kiedy przedstawiciele wszystkich sportów zimowych spotkają się w jednym miejscu. Zawodnicy i kibice wrócą teraz do swoich sportów, jednak zanim wszyscy się rozejdziemy, zapraszam na subiektywny i krótki przegląd tego, co zostanie zapamiętane z Pjongczangu. Zanim ruszyły koreańskie zmagania wszyscy zastanawiali się, na ile

Słodko-gorzkie Igrzyska w Pjongczangu. Te w Pekinie będą już tylko gorzkie…?

foto: East News

Igrzyska w Pjongczangu polski kibic zapamięta jako te nieudane. Pomimo tego, iż nasza kadra osiągnęła trzeci najlepszy wynik w historii zimowych Igrzysk, choć co prawda jechaliśmy w najliczniejszym gronie w całej historii polskich wyjazdów na zimową imprezę czterolecia. W czym tkwią nasze problemy i gdzie szukać jego rozwiązania? Tylko Vancouver

Laurka dla Pana Szaranowicza

Bartłomiej Ryży/ Polskapresse

Tak się już dzieje, że niektórzy komentatorzy są z pewnymi sportowcami powiązani nierozłącznie. Wpisują się w historię niemalże razem. Po latach ciężko skojarzyć, kto był trenerem złotego medalisty, za to łatwiej przychodzi wspomnienie kto był komentatorem wielkiego triumfu. Dlatego też bywają rozstania z mikrofonem wyjątkowo bolesne, w zasadzie na równi

ZIO PyeongChang 2018: Fourcade w niemieckich kleszczach

foto: Getty Images

Martin Fourcade wyszedł zwycięsko z konfrontacji przeciw niemieckiej kadrze w biegu masowym w ramach biathlonowej rywalizacji podczas tegorocznych Igrzysk. Podium uzupełnili odpowiednio Simon Schempp oraz Emil Hegle Svendsen. O triumfie Francuza zadecydował fotofinisz, zdjęcie z linii mety wskazuje, że Fourcade wygrał o pół buta przed reprezentantem Niemiec. Dzisiejszy triumfator miał

Igrzyska ciężkiej atmosfery

foto: Pawel Relikowski / Polska Press

Pierwszy tydzień Igrzysk w koreańskim Pjongczangu upłynął pod znakiem wylewanego żalu, dziwnych internetowych filmików i niedomówień. Atmosfera nagle zrobiła się ciężka, co powoduje, że sportowcy startują z dodatkowym obciążeniem na plecach. Oby wczorajszy medal poprawił nastroje, bo na otwarcie medalowego worka nie ma chyba co liczyć. Problemy zaczęły się jeszcze

Kuzmina obłędna, Hojnisz bezbłędna!

foto: Newspix/ Ulrik Pedersen

Anastasija Kuzmina wygrała ostatni indywidualny bieg kobiet w ramach tegorocznych Igrzysk. Rosjanka na słowackich papierach była dziś bezkonkurencyjna pod każdym względem i od samego początku do mety przewodziła stawce trzydziestu zawodniczek. Fantastyczna na strzelnicy była dziś Monika Hojnisz, niestety nasza zawodniczka biegowo odstawała po raz kolejny od pozostałych zawodniczek.   Kuzmina